|
GSMP
trwa
|
|
RSME
5 dni
|
|
Pozo
6 dni
|
|
WRC
6 dni
|
|
F1
8 dni
|
|
RSMP
13 dni
|
|
IRC
14 dni
|
|
Pozo
20 dni
|





Wyścigów na Torze „Poznań” nie zabraknieW sezonie sportowym 2011 na Torze „Poznań”, podobnie jak w latach poprzednich, ciekawych wyścigów samochodowych nie zabraknie. W Automobilklubie Wielkopolski już przygotowujemy się do pierwszej imprezy samochodowej na Torze „Poznań”. W dniach 27-29 maja na naszym torze zostanie rozegrana 3. i 4. runda wyścigowych samochodowych mistrzostw Polski ( 1. i 2. odbyły się na węgierskim torze Hungaroring). Będziemy gościli też zawodników rywalizujących w zawodach Strefy Europy Centralnej FIA CEZ. W następnych miesiącach jeszcze trzykrotnie wyścigowi kierowcy będą rywalizowali na Torze „Poznań” o punkty w mistrzostwach kraju: na początku lipca, w połowie września i na początku października. Mogę zapewnić, że nasz klub robi wszystko, aby zawodnicy rywalizowali w najlepszych warunkach, a okoliczni mieszkańcy nie mieli powodów do wymiany poglądów na temat jedynego toru wyścigowego w Polsce. Jak powiedział Robert Kubica, dobrze, że taki tor jest w Polsce, bo bez niego sport samochodowy mógłby już nie istnieć. Tego zapewne nie tylko ja, nie mogę sobie wyobrazić !
- Pod koniec maja na poznańskim obiekcie pojawią się nie tylko polscy kierowcy. Przyjadą też zawodnicy z wielu krajów europejskich, rywalizujących w zawodach FIA CEZ. Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) utworzyła Strefę Europy Centralnej (CEZ), w której znalazła się grupa krajów należąca do federacji. Obok Polski są to również: Czechy, Słowacja, Węgry, Austria, Włochy, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Macedonia oraz Czarnogóra. Zazwyczaj, choć nie było to regułą, starano się by w jednym sezonie każdy z tych krajów organizował jedną z rund rywalizacji w wyścigach samochodowych. W tym roku zrobiono wyjątek także dla Polski. W federacji dostrzeżono nasze zaangażowanie i aktywność w organizacji zawodów. Dlatego też zawodnicy rywalizujący w FIA CEZ 2011 pierwszy raz przyjadą do Poznania pod koniec maja i drugi raz w połowie września. Odbieramy to jako ukłon wobec Automobilklubu Wielkopolski, że potrafimy zorganizować zawody na odpowiednim, wysokim poziomie. Europejscy kierowcy już poznali nasz obiekt i naprawdę bardzo dobrze tu się czują.
- Jestem przekonany, że na Torze „Poznań” pojawi się ponad 200 zawodników. Ze wstępnych deklaracji wiemy, że obok kierowców rywalizujących w FIA CEZ oraz mistrzostwach Polski, przyjadą do nas także zawodnicy niemieckiego pucharu Haigo.
To będą auta używane kiedyś w krajach tak zwanych demokracji ludowej – Trabanty czy Łady. Nie zapominamy też o naszych formułach oraz niemieckich. Chcemy również pokazać, że nadal w naszym kraju szacunkiem cieszy się popularny maluch. Spróbujemy stworzyć rywalizację o puchar tego popularnego kiedyś auta. Wierzę że uda nam się to zorganizować. Przykładem niech będą Niemcy, którzy w poprzednim roku pokazali się w Poznaniu z pucharem Haigo, a w tym roku przeprowadzą u nas już jedną ze swoich rund mistrzowskiej rywalizacji.
- Można zadać pytanie, czy dzisiaj polscy kierowcy samochodowi są w stanie rywalizować z najlepszymi w Europie i na Świecie, bo przecież sport samochodowy nie jest tani. Widać to choćby podczas wyścigów w kraju, gdzie najwięcej zawodników rywalizuje w Wyścigowym Pucharze Polski. Jest w Polsce grupa kierowców, która z dużym powodzeniem potrafi walczyć na arenie międzynarodowej. Wspomnę tutaj choćby Karolinę Lampel - Czapkę, zawodniczkę Automobilklubu Wielkopolski. Ale z drugiej strony Wyścigowy Puchar Polski zdobywa coraz większą popularność, bo jest dla zawodników tańszy. Myślę też, że większa liczba zawodników zdobywa środki i spodziewamy się, że w tym roku do rywalizacji stanie ponad 70 kierowców we wszystkich klasach. Wyścigi pucharowe różnią się regulaminami od Mistrzostw Polski, dlatego zawodnicy próbują sobie radzić w ten sposób, że będą startowali w rywalizacji pucharowej.
- Tegoroczny kalendarz samochodowy jest urozmaicony, ale Automobilklub Wielkopolski próbuje szukać kolejnych, ciekawych imprez. W sąsiedniej Litwie odbywają się wyścigi na 1000 kilometrów. Rozmawialiśmy już z organizatorami tych zawodów, czy nie przyjechaliby również na Tor „Poznań”. Mam nadzieję, że następne rozmowy przyniosą konkretne rozwiązania i wtedy być może we wrześniu obejrzelibyśmy na naszym obiekcie kolejną, interesująca rywalizację. Być może dojdzie jeszcze do zawodów w pucharze Radicala, które toczą się już w Czechach. Wiem że kierowcy w naszym kraju też wyrazili chęć wystartowania w takiej imprezie. Wkrótce okaże się, czy we wrześniu zobaczymy również i tę rywalizację na naszym torze, na który serdecznie zapraszamy !